Wiktoria i Mark to para, która stworzyła jeden z najbardziej romantycznych dni, jakie miałem okazję fotografować. Wszystko zaczęło się od przygotowań w pięknym Pałacu Wąsowo. Wiktorii ubrać się pomagała mama, która nie kryła wzruszenia – podczas tych przygotowań udało się złapać bardzo fajny kadr, który zobaczycie poniżej.
Zanim rozpoczęła się ceremonia, Wiktoria i Mark spotkali się na mostku na środku stawu, gdzie odczytali napisane przez siebie wcześniej przysięgi ślubne.
Sam ślub odbył się w altanie obok spichlerza Wąsowo. Subtelne dekoracje, natura i bliscy stworzyli wyjątkową atmosferę, która idealnie dopełniała ten dzień.
Na weselu, które miało miejsce w spichlerzu, energia gości była nie do opisania. Polsko-niemiecka mieszanka tradycji i tańców od pierwszych taktów muzyki wypełniła parkiet. Czasami ciężko było nadążyć z aparatem, ale te chwile pełne życia to coś, co uwielbiam w swojej pracy 🙂